lotniska czy budować

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

lotniska czy budować

Pisanie by Admin on Nie Gru 29, 2013 4:32 pm

Ta gigantomania władz samorządowych dobitnie świadczy o tym, że szastanie publicznym pieniądzem przychodzi wyjątkowo łatwo. Lotniska, hale widowiskowo-sportowe na kilkanaście tysięcy widzów, stadiony...
Brakuje jeszcze pomysłów na polskie odpowiedniki Disneylandu i tory F1. Ale wszystko jest na dobrej drodze.

Czekam na dzień, w którym ktoś się samorządowcom do tyłków za to dobierze. Bo oni świetnie realizują zasadę - pieniądz publiczny to pieniądz niczyj i można go trwonić na cokolwiek. Hale, stadiony, lotniska - groza! Wróćmy do remiz strażackich, boisk na łąkach obsranych przez krowy, PKS - ów z przystankami w polu....
Aha, zapomnieliście dopisać jeszcze pomysłu na biznesowy port lotniczy w Oleśnicy pod Wrocławiem. Nie dalej, jak przed EURO 2012 wspominano na łamach tej i czy innej gazety, iż F1, tor formuły jeden, ma być poprowadzony osią placu Grunwaldzkiego, Szczytnicką, Mostem Pokoju i dalej na plac powszechnie znany jako plac Społeczny., Park maszynowy miałby być pod , bodajże, gmachem UW.

Admin
Admin

Liczba postów : 22
Join date : 29/12/2013

Zobacz profil autora http://znaki.snob.tv

Powrót do góry Go down

Re: lotniska czy budować

Pisanie by Admin on Nie Gru 29, 2013 4:34 pm

po co lotnisko w Radomiu? Ani to żadne turystyczne miasto, ani nie jest też jakoś wybitnie rozwinięte biznesowo, ot typowa polska niezbyt piękna, za to biedna mieścina. Czy oni są normalni? Bliskość Warszawy i Lublina powinna wyeliminować z durnych łbów ten chory pomysł. Naprawdę brak mi słów, no ale jak nie wiadomo o co chodzi... Takie lotnisko to przecież dużo ciepłych posadek dla urzędasów i chyba tylko o to w tym właśnie chodzi. Przez kilka lat się będzie dopłacać, później się zamknie ten grajdół, ale kto ma zarobić, to swoje zarobi. Ot, Polska w pigułce. dla "włodarzy" lotnisko ma dwie spore zalety:
1) budowa (kosztowna , a więc swojacy na niej sporo zarobią)
2) etaty (całkiem sporo)
No i ten szum medialny. Dlatego "budowa" lotniska jest tak bardzo popularna zwłaszcza w okresie "przedwyborczym". Nie dość, że pomaga nabrać frajerów to jeszcze można jak się ją przeforsuje całkiem nieźle zarobić.
A potem - a co polityków obchodzi to "potem" ? Potem to kto inny będzie u władzy i to już jego zmartwienie. Właśnie bliskość w/w miejsc plus dotego Kielce daje duże możliwości o których Ty zapewne nie wiesz.Takie rozwiazanie działa w obie strony a do tego te lotnisko zostało zbudowane za psie pieniadze wiec opłaty będą małe dla przewoznika a taki Ryaner i Wizzair czekaja na takie lotniska i gozik ich interesuje do jakiego miasta ma dotrzec pasażer

Admin
Admin

Liczba postów : 22
Join date : 29/12/2013

Zobacz profil autora http://znaki.snob.tv

Powrót do góry Go down

Re: lotniska czy budować

Pisanie by Admin on Nie Gru 29, 2013 4:35 pm

Ten jeden pas do lądowania pewnie się pojawi metodą "stoliczku nakryj się" i tak samo będzie się remontował, konserwował i utrzymywał. Obejdzie się bez wieży, radaru, ILS. "Podstawowa obsługa" będzie robić za bóg zapłać. Nie wspominając o tym, że "podstawowa obsługa" lądowania awaryjnego nie załatwi - wtedy potrzebny jest oddział straży pożarnej i pogotowia. Krótko mówiąc, to lotnisko byłoby skarbonką bez dna. Pas w Radomiu już jest od lat. To lotnisko współ użytkowane z wojskiem. Infrastruktura też. Nawet tory kolejowe są w odległości 200-300m od terminalu. Sam terminal to wyremontowana używka z Łodzi. Lotnisko jest w odległości 10-15min autobusem od PKP i PKS. Z Warszawy już jest ekspresówka, od strony Kielc i Krakowa się robi. Szybka kolej do Wawy to perspektywa może 3 lat. I mimo, że sam jestem sceptyczny co do tego pomysłu to nie jest on tak poroniony jak niektóre pomysły budowy lotnisk w polu, od zera. Embraery i Boeingi spokojnie przecież wylądują na tym samym podziurawionym betonie co wojskowe myśliwce. Potem już tylko 30-40 minut oczekiwania na autobus (do którego trzeba podyrdać pieszkom kilkaset metrów - świetnie ćwiczenie, zwłaszcza wziąwszy pod uwagę, że z samolotu wysiada się zazwyczaj ze sporym bagażem), dwa korki na kolejnych rondach i jesteśmy na dworcu PKP, z którego na przykład do Krakowa odjeżdża aż pięć pociągów w ciągu doby, ostatni około 18.00. Przy odrobinie szczęścia już po trzech godzinach jazdy jesteśmy pod Wawelem. A już połączenie z Warszawą mamy na światowym poziomie - tylko 2 godziny 15 minut w łomoczącym, roztrzęsionym, grożącym rozpadem na atomy w każdej chwili złomie. Wszystko to, oczywiście, przy założeniu, że akurat nie pada śnieg albo deszcz, nie ma mgły, mrozów ani upałów, ponieważ każda z tych okoliczności powoduje, że rozkład jazdy idzie się bujać. "Szybka" (160 km/godzina) kolej miała być w 2014. Za 3 lata będzie istniała dokładnie tak samo jak teraz (pewnie to na tę intencję likwidowane są kolejne połączenia). Nie wspomnę o tym, że człowiek mniej więcej myślący, chcąc dostać się do Krakowa czy Warszawy wsiądzie w samolot lądujący w Krakowie albo Warszawie zamiast pchać się in the middle of nowhere, a następnie kombinować, jak by tu wrócić do cywilizacji. Ergo, cały ten humbug służy li tylko wepchnięciu kolejnych publicznych pieniędzy w prywatne kabzy.

Admin
Admin

Liczba postów : 22
Join date : 29/12/2013

Zobacz profil autora http://znaki.snob.tv

Powrót do góry Go down

słowianie

Pisanie by Admin on Sob Mar 19, 2016 12:31 pm

Ciekawy artykuł, byłem tego lata w Norymberdze i faktycznie widziałem prace archeologiczne ale nie miałem pojęcia, że znajdą taką niespodziankę. Może to niekoniecznie Słowianie założyli Norymbergę, ale założyli oni praktycznie wszystkie miasta we wschodnich Niemczech, mniej więcej po Łabę. Przypominam ogłupionym proniemiecką propagandą finansowaną przez niemiecką ambasadę w Warszawie i wydawnictwo Axel Springer, że Pomorze i Śląsk to są prasłowiańskie ziemie, zasiedlone po raz pierwszy przez Słowian Zachodnich, przodków współczesnych Polaków, o czym świadczą choćby nazwy miejscowości na Pomorzu aż po Lubekę (dawniej Bukowiec albo Ljubice) a na południu wschodnich Niemiec aż po Drezno (Drażdany), Chemnitz (Kamjenica) i Lipsk, nie mówiąc już o Berlinie (starosłowiańska końcówka „lin”, tak jak n.p. Lublin, Modlin czy room escapeDęblin). Mieszkańcy dawnego NRD to są zresztą do dziś głównie zniemczeni Słowianie, na co też wskazują ich nazwiska i DNA.mamy powiedzenie - nie ten, który spłodził,m nie ta, która urodziła lecz ci, co wychowali są rodzicami. Wystarczy nie tak dawno temu wydany przez firmę Marco Polo przewodnik po Berlinie (w języku polskim), w którym wyraźnie podważa się słowiański rodowód nazwy stolicy Niemiec. Przypominam także, że do niedawna na oficjalnych zachodnioniemieckich mapach, to Śląsk, Pomorze, Warmia i Mazury oraz Ziemia Lubuska były zaznaczone jako „niemieckie tereny pod tymczasowa polską administracją”. Teraz o tym się nie mówi – ciekawe dlaczego?

W przeszłości nasze ziemie były najrzęsiściej najeżdżane właśnie przez tych wschodnich Niemców lub . jak wolisz -zachodnich Słowian. W życiu tez najbardziej zapiekła nienawiść występuje najczęściej pomiędzy członkami rodziny. link
Zamiast ogłupiającej propagandy antyniemieckiej, którą prowadziła komuna, i która wciąż jest obecna w polskiej narracji, dużo lpiej pokazywac autentyczne przykłady pokojowego, i wzajemnie korzystnego, współżycia germańsko-słowiańskiego, trwającego wieleset lat.

Admin
Admin

Liczba postów : 22
Join date : 29/12/2013

Zobacz profil autora http://znaki.snob.tv

Powrót do góry Go down

Re: lotniska czy budować

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach